Poranek jak na początek października był wręcz upalny, szesnaście stopni w skali Celsjusza radowało serce a przebijające się przez chmury promienie słoneczne pieściły wzrok oświetlając kolorowe liście na drzewach. Prawdopodobnie przez tak wyśmienitą pogodę na Stary Rynek przyjechało sporo osób na rowerach! Tym razem to ja miałem poprowadzić wycieczkę rowerową z ramienia ŁKTK PTTK - temat jaki wymyśliłem na wycieczkę to oczywiście łódzkie tramwaje!
poniedziałek, 3 października 2016
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Kolorowe karpie czyli jazda rowerem z Luźną Gumą po okolicach Milicza cz. II
![]() |
| Pierwszy znaczek turystyczny |
środa, 10 sierpnia 2016
Kolorowe karpie czyli jazda rowerem z Luźną Gumą po okolicach Milicza cz. I
Pod koniec kwietnia wybrałem się na prelekcję "Rowerem wzdłuż wschodniej granicy", która promowała książkę Artura Zygmuntowicza - "Ziemia o ludzkiej twarzy". Poznałem na niej autora osobiście. Po ciekawej prelekcji jakiej udzielił Artur zasiedliśmy do stolika porozmawiać o podróżach. Zostałem przedstawiony części rowerowego klubu z Wrocławia o pomysłowej nazwie - "Luźna Guma", który większość stanowią członkinie. Dowiedziałem się również, że regulamin klubu stanowi - aby zostać członkiem "Luźnej Gumy" należy spełnić pewne warunki: 1. Poznać osobiście Prezesa *Artura Z.; 2. Przejechać z nim min. 100 m. rowerem; 3. Wypić 100 ml alkoholu w obojętnie jakiej postaci. Postanowiłem spróbować dostać się do Luźnej Gumy ... a miała się nadarzyć okazja w sierpniu b.r. W trakcie rozmowy przy stoliku klubowym postanowiliśmy wszyscy wspólnie zorganizować rajd rowerowy z udziałem osób niewidomych lub słabowidzących. Z pomysłem wyszedł Artur - pomyślałem - odważnie. Przy stoliku oprócz mojej skromnej osoby, Artura i Członkiń Luźnej Gumy zasiadły także bardziej znane mi osoby - Agnieszka i Jacek (kolega z Łódzkiego Klubu Turystów Kolarzy PTTK).
Etykiety:
Barycz,
Dolina Baryczy,
dolnośląskie,
kolej na rower,
Luźna Guma,
Milicz,
Poland,
Polska,
rower,
rowerem po Dolnym Śląsku,
rowerem po Polsce
czwartek, 4 sierpnia 2016
Pociągiem w łódzkie - "Rajd rowerowy po Parku Krajobrazowym międzyrzecza Warty i Widawki"
Niedawno na portalu społecznościowym - "twarzoksiążce" (jak ma zwyczaj mawiania o nim Kolega Maciej W.) - natrafiłem na wpis od "Promuję Łódzkie" o konkursie, w którym nagrodą był wyjazd na rajd rowerowy po Parku Krajobrazowym międzyrzecza Warty i Widawki. Pytanie było chyba najłatwiejszym elementem całego przedsięwzięcia, które udało się zrealizować w ostatnią sobotę (30 licpa) - wystarczyło napisać ile by się chciało biletów na rajd. Ograniczenie było do dwóch sztuk - więc wpisałem "2 szt." ;) - UDAŁO SIĘ! Wygrałem!
Etykiety:
cykloturysta,
ŁKTK,
łódzkie,
Łódź,
PKMWiW,
pociągiem w łódzkie,
podróż,
Polska,
promuję łódzkie,
rajd rowerowy,
rowerem po Polsce,
rowerem w łódzkie,
turystyka rowerowa,
Wapienniki,
ZPKWŁ
sobota, 30 lipca 2016
Rajd Rowerowy "Źródła, cieki i doliny Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich"
W połowie maja bieżącego roku (2016) wybraliśmy się z Agnieszką na rajd rowerowy organizowany przez "Strefę Rowerową Brzeziny", który bardzo przypadł mi do gustu. Tematem tamtego rajdu były pobliskie pasieki. Rajd zakończył się ogniskiem na którym padł pomysł o zorganizowaniu wspólnego rajdu rowerowego z Łódzkim Klubem Turystów Kolarzy PTTK, którego jestem przedstawicielem. Wspólny rajd po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich zaproponował sam Dyrektor Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego - Pan Hieronim Andrzejewski - "PKWŁ łączy Łódź i Brzeziny - więc zróbmy wspólny rajd" - tymi słowami otwarto ścieżki do wspólnej przygody po Wzniesieniach Łódzkich.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Mazury? - nie, łódzkie!
Nieraz miewam dyżury pracownicze w weekendy, tym razem był od rana w niedzielę. Skończyłem pracę popołudniu, na zewnątrz pięknie świeciło słońce - wypiłem kawę - i zdecydowałem, dzwonię do Agnieszki. "Hej, masz ochotę na wspólną wycieczkę rowerową?" - nie musiałem jej długo namawiać - zgodziła się!. Nie chciałem też aby ta wycieczka była dookoła "podwórka" - tam gdzie zazwyczaj jeździmy. Dlatego zdecydowałem się wziąć samochód - rowery na bagażnik i jedziemy!
Etykiety:
A1,
autostrada,
cykloturysta,
łódzkie,
Łódź,
opactwo cystersów,
podróż,
Poland,
Polska,
rower,
rowerem po Polsce,
rowerem w łódzkie,
Sulejów,
turystyka rowerowa,
Wapienniki,
zalew sulejowski
Lokalizacja:
Sulejów, Polska
poniedziałek, 4 lipca 2016
Tour de Bicykl 2016 - czyli jazda po Wielkopolsce
Subskrybuj:
Posty (Atom)






