Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znaczki turystyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znaczki turystyczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 lipca 2021

Rajd śladem Znaczka Turystycznego czyli spóźniliśmy się na imprezę ...


17 lipca 2021 roku odbył się I Rajd Znaczka Turystycznego organizowany przez Klub Rowerowy MUKS Tandem Gąbin. Już byliśmy zapisani na ten rajd od dłuższego czasu, niestety plany wzięły w łeb i nie udało nam się dojechać w terminie. Za to tydzień później główny organizator całego zamieszania kolega Maciej przyjechał do nas w odwiedziny - oczywiście na rowerze. Wybraliśmy się na poszukiwanie znaczków w województwie łódzkim a dokładniej do Piotrkowa, gdzie udało nam się zdobyć brakujące w naszej kolekcji Znaczki Turystyczne. Zwiedziliśmy przy okazji bardzo ciekawe Muzeum Piwowarstwa oraz pokręciliśmy się po Piotrkowie (ale o tym możecie przeczytać w notatce na Instagramie i "Twarzaku" - FB).

poniedziałek, 18 września 2017

61 rajd urodzinowy ŁKTK - czyli kaniobranie

W piątkowe popołudnie razem z Agnieszką, Izą i Radkiem ruszamy spod wielkiego napisu nazwy popularnego centrum handlowego w Łodzi. Udajemy się trasą w kierunku zachodnim. Przejeżdżamy przez miejscowości Babice, Babiczki, Kazimierz, Puczniew, Mianów, Kałów i Góra Bałdrzychowska - gdzie robimy sobie mały postój podziwiając przepiękny zachód słońca nad zbiornikiem retencyjnym na jednej z odnóg rzeki Ner.  Przy włączonym oświetleniu wjeżdżamy w lasy księżomłyńskie. Po kilu kolejnych  kilometrach wśród klimatycznych lasów docieramy do cichej wioski Księże Młyny nad Wartą.

niedziela, 9 lipca 2017

Rowerem po Dolnym Śląsku cz. 1

Gdzie będziemy jechać wiedzieliśmy ale czy pojedziemy - tego nie byliśmy pewni prawie do końca. 25 maja wieczorem wracając do domu z pracy (oczywiście rowerem) zostałem potrącony przez samochód wyjeżdżający ze stacji benzynowej. Kierowca nie ustąpił mi pierwszeństwa.  Uczulony na różne zdarzenia na drodze udało mi się uniknąć większych konsekwencji. Niestety do kontaktu z pojazdem doszło, ja się przewróciłem i poobijałem. Najbardziej ucierpiał rower, obręcz wygięła się w paragraf, zgiął się widelec, kierownik ... A ja pojechałem do szpitala.

Po dwóch tygodniach zwolnienia lekarskiego, bardzo dobrej opiece, którą zawdzięczam Agnieszce doszedłem do siebie i zacząłem odzyskiwać sprawność. Agnieszce udało się uzyskać urlop w pracy! Ja również miałem zaplanowane wolne. Więc jedziemy!