Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódzkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łódzkie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 października 2023

Rajd Pieczonego Ziemniaka z historią łódzkiej komunikacji miejskiej w tle ... - wycieczka niedzielna w ramach PTTK

kliknij po więcej zdjęć

Październikowe dni coraz krótsze. Budzik dzwoni przed godziną szóstą, na zewnątrz jeszcze ciemno i tylko słychać za oknem uderzające krople deszczu. Zbieramy się z Agnieszką na niedzielną wycieczkę, którą od jakiegoś czasu przygotowywałem.


Wiadomo, październik - upały już dawno za nami. Jednak promienie słońca przedzierają się przez chmury a deszcz ustaje. W ustalonym od jakiegoś czasu (od rozpoczęcia remontu Starego Rynku) w Parku Staromiejskim przy ciekawym zegarze słonecznym w kształcie żaglowca (chociaż bardziej przypomina plaster żółtego sera z dziurami) spotykają się 24 osoby chętne wziąć udział w niedzielnej wycieczce rowerowej.

niedziela, 14 sierpnia 2022

Rowerowy Rajd Nocny - relacja z nocnej eskapady PTTK

więcej zdjęć? - kliknij w obrazek
Pomysł na rajd nocny zrodził się z chęci obejrzenia "spadających gwiazd", czyli malutkich części meteorów - tzw. perseidów. Pamiętam doskonale z dzieciństwa, jak na takie oglądanie spadających gwiazd zabierał mnie mój Tata. Zazwyczaj wybieraliśmy się razem za miasto aby podziwiać ten gwiaździsty spektakl. I tym razem nasza nocna wycieczka miała trasę poza miasto.

piątek, 22 lipca 2022

Rowerowe Wakacje po ŁÓDZKIM - część I

   

W tym roku inflacja dopada chyba każdego z nas. Tegoroczne wakacje nie zapowiadały się zbyt kolorowo. Zweryfikowaliśmy nasze plany wakacyjne i  nie wypuściliśmy się poza województwo łódzkie. Tutaj też jest ciekawie! Jedziemy?

- czy offroad wzdłuż wybrzeża opłacał się?

- czy Rafał odnalazł korzenie swojej rodziny?

- ciekawe zabytki z zachodniej części woj. łódzkiego

środa, 13 lipca 2022

Rodzinne zwiedzanie Śladem Znaczka Turystycznego w Centralnej Polsce - Tum, Kwiatkówek, Łęczyca


    Zazwyczaj “coś” zaczynamy robić od początku lub od końca, tym razem zrobiliśmy zupełnie inaczej, zaczęliśmy od środka, ŚRODKA POLSKI ! Mało tego, tym razem nie podróżowaliśmy rowerami, tym razem zaprzęgliśmy automobil. Dlaczego nie rowerami? Ponieważ tym razem podróżowaliśmy z dwójką małych Podróżników! Stasiem i Gabrysiem - synami brata Agnieszki. Jeden ma niecałe sześć lat, drugi jest od niego dwa lata starszy - ma lat osiem. Na rowerach nie śmigają jeszcze zbyt dobrze - uczą się, po podwórku dają radę :) Jednak wyprawa nasza jest oddalona od dobrych kilkadziesiąt kilometrów od celu.

poniedziałek, 18 września 2017

61 rajd urodzinowy ŁKTK - czyli kaniobranie

W piątkowe popołudnie razem z Agnieszką, Izą i Radkiem ruszamy spod wielkiego napisu nazwy popularnego centrum handlowego w Łodzi. Udajemy się trasą w kierunku zachodnim. Przejeżdżamy przez miejscowości Babice, Babiczki, Kazimierz, Puczniew, Mianów, Kałów i Góra Bałdrzychowska - gdzie robimy sobie mały postój podziwiając przepiękny zachód słońca nad zbiornikiem retencyjnym na jednej z odnóg rzeki Ner.  Przy włączonym oświetleniu wjeżdżamy w lasy księżomłyńskie. Po kilu kolejnych  kilometrach wśród klimatycznych lasów docieramy do cichej wioski Księże Młyny nad Wartą.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Pociągiem w łódzkie - "Rajd rowerowy po Parku Krajobrazowym międzyrzecza Warty i Widawki"

Niedawno na portalu społecznościowym - "twarzoksiążce" (jak ma zwyczaj mawiania o nim Kolega Maciej W.) - natrafiłem na wpis od "Promuję Łódzkie" o konkursie, w którym nagrodą był wyjazd na rajd rowerowy po Parku Krajobrazowym międzyrzecza Warty i Widawki. Pytanie było chyba najłatwiejszym elementem całego przedsięwzięcia, które udało się zrealizować w ostatnią sobotę (30 licpa) - wystarczyło napisać ile by się chciało biletów na rajd. Ograniczenie było do dwóch sztuk - więc wpisałem "2 szt." ;) - UDAŁO SIĘ! Wygrałem!

poniedziałek, 11 lipca 2016

Mazury? - nie, łódzkie!

Nieraz miewam dyżury pracownicze w weekendy, tym razem był od rana w niedzielę. Skończyłem pracę popołudniu, na zewnątrz pięknie świeciło słońce - wypiłem kawę - i zdecydowałem, dzwonię do Agnieszki. "Hej, masz ochotę na wspólną wycieczkę rowerową?" - nie musiałem jej długo namawiać - zgodziła się!. Nie chciałem też aby ta wycieczka była dookoła "podwórka" - tam gdzie zazwyczaj jeździmy. Dlatego zdecydowałem się wziąć samochód - rowery na bagażnik i jedziemy!