poniedziałek, 11 lipca 2016

Mazury? - nie, łódzkie!

Nieraz miewam dyżury pracownicze w weekendy, tym razem był od rana w niedzielę. Skończyłem pracę popołudniu, na zewnątrz pięknie świeciło słońce - wypiłem kawę - i zdecydowałem, dzwonię do Agnieszki. "Hej, masz ochotę na wspólną wycieczkę rowerową?" - nie musiałem jej długo namawiać - zgodziła się!. Nie chciałem też aby ta wycieczka była dookoła "podwórka" - tam gdzie zazwyczaj jeździmy. Dlatego zdecydowałem się wziąć samochód - rowery na bagażnik i jedziemy!

poniedziałek, 4 lipca 2016

Tour de Bicykl 2016 - czyli jazda po Wielkopolsce

Pierwszy raz z wielkopolską ziemią miałem do czynienia w czerwcu 2012 roku kiedy to odwiedziłem Antonin podczas Centralnego Zlotu Turystyki Kolarskiej PTTK organizowanego przez Klub Turystyki Rowerowej Bicykl z Ostrowa Wielkopolskiego. Był to mój pierwszy Zlot Centralny i do tej pory najlepszy na jakim byłem (a byłem już na kilku). W tym roku na majówkę również wybrałem się na rajd organizowany przez ostrowski Bicykl - było wyśmienicie - można było to zobaczyć na moim profilu Facebook - /link po prawej stronie bloga/, zamieściłem także kilka fotek na Instagramie. Na rajdzie majowym dowiedziałem się, że Bicykl organizuje na początku lipca rajd "Tour de Bicykl 50x100x50" - rajd polegał na przejechaniu w ciągu trzech dni ponad 200 kilometrów - dojazd 50 km, trasa główna na rajdzie 100 km i powrót 50 km.


wtorek, 21 czerwca 2016

Śląskie #3 - o chlebie, pływaniu pod ziemią i elektryczności

Pogoda dopisuje!

Postanowienie - jedziemy do Czeladzi zobaczyć Galerię sztuki współczesnej "Elektrownia", następnie do Będzina zobaczyć zamek i będzińskie podziemia, Maciej wyczytał w czeluściach Internetu, że dzisiaj jak się zakupi znaczek turystyczny to można zobaczyć Dom Modlitwy "Mizrachi". Kolejnymi punktami do odhaczenia miały być Piekary Śląskie i Muzeum Chleba; Tarnowskiego Góry i Zabytkowa Kopalnia Srebra a następnie Sztolnia Czarnego Pstrąga, wrócić do Katowic mieliśmy przez Bytom.

wtorek, 14 czerwca 2016

Wróciłem i zabieram się do pracy.

Witajcie,
"Co dobre szybko się kończy" - niestety i tym razem to zdanie nabrało realnego znaczenia. Wróciłem do domu, a ze mną bagaż doświadczeń i przygód. Teraz biorę się do pracy, za pisanie.
Ciężko było mi pogodzić wszystkie czynności : jazdę, planowanie, pisanie, - czas miałem ograniczony. Chciałem zobaczyć jak najwięcej, chciałem dojechać tu i tam. Czy się udało? Moim zdaniem w 90% tak, 10 to zjedzony czas na różne inne przyjemności.
Na zakończenie tego krótkiego wpisu link do filmu o powrotach ... Zapraszam do oglądania, a ja zabieram się do pisania ...

piątek, 27 maja 2016

Śląskie #2 - krupnioki i żymloki czyli jedzie gorol na kole

Maciej padł szybko w objęcia marzeń sennych po przejechaniu ponad 236 kilometrów z Płocka, mi wyszło o sto mniej. Obudziłem się trochę wcześniej, ogarnąłem "fejsa" i poszliśmy na śniadanie. Maciej zauważył, że wczorajszy dzień miał być słoneczny a okazał się pochmurny. Postanowił dzisiaj nie smarować się kremem przeciwsłonecznym, poszedłem w jego ślady. Około 8.30 siedzieliśmy już na rowerach aby ruszyć przed siebie. Obraliśmy kierunek południowy, zza chmur wyszło nieśmiało słońce - ja już wiedziałem, że będzie "lampa".

czwartek, 26 maja 2016

Śląskie #1 - urodziny

Witajcie drodzy czytelnicy mojego bloga - #cykloturysta. Ruszyłem na Śląsk! W Lutomiersku umówiłem się z kolegą Maciejem W., który dotarł z Płocka przemierzając ponad 120 km.
Pogoda nie zapowiadala sie zbyt dobrze, chociaz gdzie niegdzie slonko przeswitywalo przez chmury.

wtorek, 10 maja 2016

Prezentacja - "Rowerem po Podlasiu" - zaproszenie

W piątek 13 maja 2016 roku zapraszam na prezentację do klubokawiarni "Żarty Żartami" przy ul. Wólczańskiej 40/42 w Łodzi na slajdowisko z wyprawy "Rowerem po Podlasiu". Więcej informacji znajdziecie pod adresem www.facebook.com/events/480519885474649/.